07.01.2012

Opuszczony dom na Mogilskiej

  Od kilku lat codziennie przejeżdżam tramwajem koło tego domu, nigdy jakoś nie było okazji, aż dziwiło mnie że tak szczelnie ta rudera ogrodzona. Ale nie forsowałem na siłę, cierpliwym Bóg wynagradza;) Pewnego dnia uchylona brama zaprosiła mnie do środka:)
  To chyba najmniej "nawiedzony" dom w jakim byłem, nie straszyło, nawet żadnej aury niepokoju ani tajemniczości nie odczułem. Może to za sprawą sąsiadującego niebieskiego biurowca Teva, a jak wiadomo niebieski uspokaja;)


 opuszczony dom na Mogilskiej











Od razu widać ze nasi tu byli..











Apartamenty I piętra troszkę jakby zaniedbane








jednak standardy na najwyższym poziomie








II piętro ma już poważne ubytki w stropach


Trzeba naprawdę uważać..











ale są też miłe akcenty, np pokój garderobiany;)











opuszczony dom na Mogilskiej